8/09/2013

Tyle zdarzeń jeszcze łączy nas.





Powoli staję się monotematyczna. Jak nie perfumy to moda. Dzisiaj też trochę o modzie, ale z innej paki. Może dzieje się tak, że jak na razie nie dzieje się nic nadzwyczajnego w moim życiu i brakuje mi tematów do pisania. Dlatego łapię się za rzeczy na których mniej więcej się znam, a przynajmniej tak mi się wydaje ;)




Jak pisałam wcześniej, kilka postów temu obiecałam resztę zdjęć z ostatnich kilkumiesięcznych ubraniowych polowań. Tak wyszło, że na końcówkę zostawiłam sobie najlepsze. Moja ulubiona sukienka ♥

No miało być trochę inaczej i jest. Bo nie gadam już o tym co mi się podoba a co nie. Dzisiaj pokazuję to co kupiłam. Niby odmiana, ale jakoś mi się nie wydaje. Naprawdę staje się monotematyczna. 

Właśnie siedzę, jem płatki bez mleka i zabrakło mi weny. Nie wiem co mam napisać. Słucham Meli, siedzę sobie w spokoju. Nikt nic ode mnie nie chce. Żyć nie umierać! Kończę bo pisze bzdury. :)

Cass.













8/06/2013

Perfume





Odkąd pamiętam zawsze kochałam perfumy. Niektóre zapachy przypominają mi osoby, zwłaszcza rodzinę. Na przykład Kenzo Jungle L Elephant idealnie pokazuje sylwetkę młodszej siostry mojej babci, bądź co bądź jestem dość mocno związana. Niektóre natomiast przenoszą mnie w idealne momenty w moim życiu. Zapach Diora Escale uax Marquises, którego jestem szczęśliwą posiadaczką kojarzy mi się z Paryżem. Właśnie tam odkryłam go po raz pierwszy w Sephorze przy Champs-Élysées. Chyba właśnie wtedy była ich promocja. A wyżej moja wymarzona kolekcja. Om nom nom ♥


O tak! To zdjęcie oddaje idealnie klimat tych perfum. Ten post i moje gadanie o perfumach, o tym że są ważną częścią mojego życia i nigdy się z nimi nie rozstaje pojawiło się a propos tego, że poczyniłam małe zakupy w Sephorze. W końcu kupiłam zapach, który chodził za mną, a właściwie rozważanie ich kupna już od dłuższego czasu. Pomyślałam jednak, że raz się żyje. Po prostu weszłam i je kupiłam.






 Czasami myślę, że to trochę strata pieniędzy, bo można iść do drogerii typu Rossamann i kupić podobny zapach za góra 50 zł. Potem dochodzę do wniosku, że perfumy są nieodłącznym elementem mojego życia tak jak i zakupy. A ja lubię dobrze wyglądać a co za tym idzie dobrze pachnieć :)

Niestety moja lista perfum jest dłuuuga, chęć ich posiadania ogromna, ale możliwości finansowe jednak ograniczone. Jak na razie mam swoje dwa ulubione zapachy i powinny mi wystarczyć na jakiś czas. Co nie oznacza, że taka opcja mnie satysfakcjonuje :P

Na szczęście mam koleżankę, która załatwia mi perfumy jakie chcę w dość przystępnej cenie więc nie grozi mi upadek finansowy :D

Cass.


8/03/2013

Kolejny piątek wieczorem ponownie w pobliżu soboty próbuję stanąć na nogi.








Hej!

Aaaa...mój pierwszy sierpniowy post. Właśnie doszłam do wniosku, że połowa wakacji praktycznie za mną. Jednak pierwsza połowa nie była pełna spotkań, wyjazdów wyzwań itp. Czuję, a raczej wiem, że teraz powinno być inaczej. Dużo zaczęło się dziać. I niech tak pozostanie. Witam sierpień z Dawidem Podsiadło i trójkątami i kwadratami. A potem pojawi się Mela♥ idealna na wieczory, pełne spotkań, tlącego się światła latarni i rozgwiażdżonego nieba. 




Słońce dopisuje, pogoda też. Mam coraz więcej głupich pomysłów. To chyba dobrze. Odczuwam coraz bardziej chęć szycia. Czuje, że zapełnię półkę torbami ekologicznymi albo jakimiś innymi pokrowcami.


A gdybyś mógł dzisiaj zamienić się w spadochronMogłabym polecieć gdziekolwiek razem z tobąA gdybyś mógł dzisiaj zamienić się w falochronMogłabym być statkiem portem i brzegiem ♥


Marzą mi się Toms'y. Jednak te za niecałe 20 zł wyglądają identycznie. Teraz pojawiły się kolejne buty na mojej liście. Począwszy od Conversów a kończąc na Hunterach. Może lista nie jest długa ale buty na niej dość drogie. Kiedyś będę musiała się zmusić i kupić parę sztuk z wybranych pozycji. Może czarne huntery wyprą kalosze w panterkę i kolejna para conversów zajmie honorowe miejsce. :) 

W każdym razie zobaczymy jak to będzie. Na razie pozdrowienia znad Bałtyku, który nie chce za bardzo ocieplić wody :(

Cass.